Okinawa na kilku zdjęciach

Wesołych świąt!

 

Święta w tym roku spędzam trochę inaczej niż zwykle, bo wylądowałem na Okinawie – jednej z Japońskich wysp. Miały być tropiki, ale niestety pogoda płata nam figle – padało wczoraj w ciągu dnia i dzisiaj od rana, mam nadzieję, że się trochę poprawi.

Dzisiaj nie chcę się za dużo rozpisywać tylko pokazać kilka zdjęć z wyspy. Wiem, że jest wigilia i wszyscy mają kupę roboty z przygotowaniami do kolacji więc dzisiaj tylko szybkie oglądanie zdjęć.

IMG_9079

Pierwszy posiłek na wyspie – Pan Tuńczyk. Rewelacyjne trio trzech różnych tuńczyków, rozpływające się w ustach. To jest to co Japończycy robią bardzo dobrze.

IMG_9126

Okinawa jest bardzo słabo skomunikowana i najlepiej się po niej poruszać samochodem. My jeździmy takim kanciatym batmobilem, co ma kierownice po złej stronie, bo w Japonii jeździ się po złej stronie.

IMG_9207

Nie dość, że kierownica jest po złej stronie, to jeszcze kierunkowskaz zamienił się miejscami z wycieraczkami… To akurat Japończycy robią mniej dobrze.

IMG_9117

Indywidualnie pakowane wszystko, włącznie z patyczkami do uszu. Ale ty nie możesz w sklepie wziąć reklamówki bo szkodzisz środowisku. Just saying.

IMG_9106

Taki tam sklepik z pamiątkami na głównej ulicy Naha – stolicy Prefektury Okinawa.

IMG_9185

American Village, czyli amerykański kicz w wersji japońskiej. Okinawa jest mocno zamerykanizowana, bo po wojnie była pod panowaniem USA i stacjonuje tam ponad 50 tysięcy żołnierzy US Army. Japończycy z głównych wysp często lecą na Okinawę, żeby poczuć trochę Ameryki – jest tu od groma restauracji amerykańskich – steakhousów, burgerowni i im podobnych.

IMG_9149

Widoczki są niesamowite.

IMG_9138

Mówiłem już, że Okinawa jest piękna?

IMG_9133Truskawki na plaży 23 grudnia. Co potrzeba więcej do szczęścia?

IMG_9093

Takie zachody słońca chciałbym móc oglądać codziennie.

Z wyspy jeszcze planuje kilka wpisów – coś o jedzeniu i o samej wyspie. Na razie uciekamy do wielkiego oceanarium. Więcej opowieści o tym jak wygląda Okinawa wrzucę po powrocie.

Na koniec w prezencie ode mnie nowa fajna piosenka świąteczna do posłuchania i wczucia się w klimat świąt na końcu świata.

Wesołych świąt jeszcze raz!